Słaby zasięg WiFi – poradnik
Internet jest, ale nie dochodzi do sypialni? To inna sprawa niż awaria łącza.
Poradnik
Zanim zadzwonisz do operatora i odczekasz swoje na infolinii, sprawdź kilka rzeczy. Część awarii da się rozwiązać w pięć minut, a przy reszcie będziesz przynajmniej wiedzieć, co powiedzieć.
W tej kolejności, bo każda odpowiedź zawęża poszukiwania
Szukaj tej opisanej INTERNET, PON albo LOS. Gdy świeci na czerwono, miga albo jest zgaszona, problem jest po stronie łącza, a nie Twojego komputera.
Wyjmij wtyczkę z prądu, odczekaj 60 sekund i włącz ponownie. Daj mu 3–5 minut na uruchomienie. To brzmi banalnie, a rozwiązuje naprawdę wiele przypadków.
Jeśli internetu nie ma tylko na jednym komputerze, a na telefonie działa – winne jest to urządzenie. Jeśli nie działa nigdzie, to router albo łącze.
Zapisz, co zauważyłeś – te trzy odpowiedzi wystarczą nam, żeby przez telefon powiedzieć, czego się spodziewać.
Kliknij, żeby rozwinąć
Zdarza się częściej, niż myślisz, a operatorzy ogłaszają awarie na swoich stronach. Sprawdź to z telefonu na danych komórkowych albo zapytaj sąsiada z tej samej sieci. Jeśli to awaria, nie ma sensu przestawiać niczego w domu – wystarczy zgłosić i poczekać.
Klasyka: sprzęt stoi w zamkniętej szafce, przegrzewa się i po kilku dniach przestaje odpowiadać. Bywa też, że ma przestarzałe oprogramowanie albo po prostu nie wyrabia przy kilkunastu urządzeniach. Przewietrzenie, aktualizacja albo wymiana rozwiązują sprawę na stałe.
Wtedy problemem nie jest łącze. Najczęściej to karta sieciowa uśpiona przez oszczędzanie energii, stare sterowniki, program antywirusowy albo zablokowany profil sieci. Sprawdzamy to zdalnie, bez przyjazdu.
Wieczorem korzystają wszyscy naraz. Jeśli spowolnienie dotyczy całego osiedla, to kwestia łącza operatora. Jeśli tylko Twojego mieszkania, zwykle winne jest zatłoczone pasmo WiFi albo urządzenie, które akurat wysyła kopię do chmury. Pomiar po kablu rozstrzyga to w pięć minut.
Kabel przygnieciony biurkiem, wyrwane gniazdko, zagięty światłowód za szafką – potrafią dawać objawy „raz działa, raz nie”. Kable i gniazdka wewnątrz mieszkania wymieniamy od ręki; przerwany światłowód musi spawać operator.
Telewizor, konsola, kamery, telefony, odkurzacz i żarówki – starszy router potrafi się po prostu zatkać. Wtedy pomaga podział sieci albo mocniejsze urządzenie. Jeśli internet działa, ale kuleje w dalszych pokojach, zajrzyj do poradnika o słabym zasięgu WiFi.
Nieopłacony rachunek i zawieszona usługa, wyłączona listwa zasilająca, wypięty kabel po sprzątaniu albo zmieniona umowa. Zanim wezwiesz kogokolwiek, warto rzucić okiem także na to.
Od pomiaru do działającego łącza
Sprawdzamy, ile naprawdę dowozi łącze i porównujemy z tym, co masz w umowie.
Aktualizacja, ustawienia, miejsce w mieszkaniu, a jeśli trzeba – dobór nowego sprzętu.
Wymiana uszkodzonych przewodów i gniazdek w mieszkaniu, porządek za biurkiem.
Dostajesz konkretne pomiary i opis usterki, więc zgłoszenie nie kończy się na „proszę zrestartować”.
Diagnostyka sieci i światłowodu to od 100 zł i odliczamy ją od ceny naprawy. Konfiguracja routera i WiFi – 120 zł, naprawa kabla lub gniazdka od 60 zł za punkt, pomoc zdalna 60 zł za 30 minut. Dojazd od 20 zł. Pełne ceny są w cenniku.
od 60 zł
Krótko i konkretnie
Najprościej z telefonu na danych komórkowych: wejdź na stronę operatora, bo awarie zwykle są tam ogłaszane, albo zadzwoń na infolinię. Wskazówką jest też czerwona lub zgaszona lampka INTERNET, PON albo LOS na routerze oraz to, czy sąsiedzi z tej samej sieci mają ten sam problem.
Staramy się i często się udaje, zwłaszcza gdy internet jest potrzebny do pracy. Zadzwoń, powiemy od razu, kiedy możemy być. Jeśli sprawa wygląda na drobiazg, spróbujemy rozwiązać ją przez telefon albo zdalnie, bez kosztu dojazdu.
Przerwany kabel światłowodowy spawa operator i to jego obowiązek. My sprawdzamy, po czyjej stronie jest usterka, wymieniamy uszkodzone kable i gniazdka wewnątrz mieszkania i pomagamy zgłosić awarię z konkretnymi pomiarami, żeby nie odsyłano Cię od okienka do okienka.
Najpierw sprawdzamy przegrzewanie, oprogramowanie i liczbę urządzeń. Jeśli sprzęt po prostu nie wyrabia, można zostawić go w trybie mostu i podłączyć własny router – zwykle wychodzi taniej niż comiesięczna dopłata za wypożyczenie i działa lepiej.
Tak. Najprościej router z gniazdem na kartę SIM, który przełącza się automatycznie, gdy główne łącze padnie. Sprawdza się przy pracy z domu, kasie fiskalnej albo kamerach – dobierzemy go do tego, ile naprawdę potrzebujesz.
Internet jest, ale nie dochodzi do sypialni? To inna sprawa niż awaria łącza.
Poradnik
Strony ładują się wieki, a internet jest w porządku? Wtedy szukamy gdzie indziej.
Poradnik
Przyjedziemy, zmierzymy łącze i powiemy, po czyjej stronie jest usterka. Cenę znasz przed rozpoczęciem pracy.